12.13.2011

Coś się dzieje

Coś dzieje sie zlego z nuage-de-porcelaine. nigdy nie tlumaczylam wam tej nazwy, to chmura porcelanowa. teraz siedzię zasluchana w starej plycie Babicza, to nie trentemoller ale still kinda great. W zasadzie to idę już spać... byalam na morfologii, mama podejrzewa anemie. chyba podaję za duzo faktow...
dzis ble ble ble
troche jedzenia choc od 8 do 14:50 nic
i nie jadlam po 19;30

2 komentarze:

  1. musyka potrafi nas oderwać , daje wrazenie ze jest lepiej ,
    to dobrze ze nie jadłaś .
    3maj sie.

    OdpowiedzUsuń
  2. way-for-perfectio.ownlog.com18 grudnia 2011 19:50

    Z dieta widze idzie do przodu, gratuluje ;)
    ja sie zabieram do napisania nowej notki. Moj humor sie zmienia kazdego dnia, raz mam nadzieje na lepsze jutro, a drugi raz jestem bliska placzu jadac w autobusie. To dziwny okres

    OdpowiedzUsuń